PostHeaderIcon Felietony

PostHeaderIcon OD POCZĄTKU...

Witam, nazywam się Bukartyk, ostatnimi czasy trochę nieobecny. Jak widzicie, sporo tu zmian, mam nadzieję że na lepsze. Na (nowy) początek wypadałoby może wytłumaczyć przyczyny dotychczasowego zaniku internetowej aktywności, ale szczerze mówiąc nie przychodzi mi do głowy nic ponad to, że byłem bardzo zajęty. Nie znaczy to oczywiście że już nie jestem – wręcz przeciwnie, jestem i to coraz bardziej. Tyle, że znaleźli się ludzie gotowi zająć się sprawami do których nigdy specjalnie nie miałem głowy (np. ta strona, organizacja koncertów, nagrywanie, wydawanie itepe.), co w założeniu powinno pozwolić mi skupić się na rymowaniu i występach, których od jesieni ma być dużo, a w każdym razie więcej niż dotychczas. W założeniu mają też być bardziej profesjonalne, tzn. na przykład lepiej nagłośnione.

Tymczasem informuję zainteresowanych, że w piątkowe poranki (ok. ósmej czterdzieści, na ogół z Krzysiem) występuję na tzw. żywca w radiowej Trójce w audycji Wojciecha Manna. Zwykle śpiewam coś wymyślonego kilka godzin wcześniej i zdarza się, że mikrofon zasłania mi kartkę z tekstem. Pan Wojtek jak dotąd mnie nie zwolnił, więc chyba jednak czasem bywa fajnie. Tak czy inaczej na jesieni powinna pojawić się płyta z  kawałkami pisanymi w noce z czwartków na piątki, a przy tej okazji planuje się też parę koncertów, na które już teraz zaprosiłem gości – Grupę Mocarta i Staszka Sojkę. Powinno więc być ciekawie – przyjdźcie koniecznie, choć to dopiero w październiku.

No, a na koniec jeszcze słowo o sprawach NAPRAWDĘ ważnych; MARCELEK pojutrze skończy trzy miesiące!!! …i tak naprawdę dla mamy-Marty i dla mnie-taty nic poza tym za bardzo się nie liczy. Chłop rośnie zdrowo i wesoło, za chwilę wróci z mamą ze spaceru, więc powoli muszę kończyć. Pozdrawiam, będę się odzywał
                                                 - Łysy

P.S. Pół roku wcześniej Mareczek (piano) urodził Tytusa, a dwa tygodnie temu Słoma (bębny) – Frania. To już niezły zalążek nowej kapeli. Krzyś Kawałko nic co prawda jeszcze nie zmajstrował, ale jestem o Niego spokojny – to bardzo płodny artysta :)
 

PostHeaderIcon Pusto po obławie


Filozoficzna sentencja o wyrokach, które pozostają niezbadane, przynosi ulgę niczego nie wyjaśniając. Większości właściwie wystarcza, bo też dla niej ją wymyślono. Wątpliwości są dane nielicznym, którzy rodzą się z nimi, więc nie mogą z nich zrezygnować. Dla większości drażniące, czasami zaraźliwe, prawie nigdy nie są rozumiane właściwie. Co sprytniejsi w tłumie przycinają je na swoją miarę i tak, śmiesznie przystrojeni, imponują bliźnim. Moda na oryginalność, sezonowy paradoks.

Jacek był jeden. Ilu pozujących na Niego spotkałem po drodze? Nie ma sensu liczyć. Dwadzieścia lat temu każdy samograjek z gitarą i własnym krzesłem, w tym i ja, porównywał się lub porównywany był do Kaczmarskiego. Trudno uwierzyć, jeśli się tego nie pamięta. Kochali go i w tym co śpiewał znajdowali to, co chcieli usłyszeć. Nic, a w każdym razie niewiele ponad to. Zacząłem to rozumieć w osiemdziesiątym piątym, czy może siódmym roku w Krakowie, kiedy zagrał nowe piosenki, wśród nich tę o „króliku mającym nadziejkę na przejście do historyjki”. Cytuję pewnie niezbyt precyzyjnie, ale doskonale pamiętam jak mnie powaliła. Pierwsze, słabo jeszcze wyczuwalne oznaki rezerwy ze strony widowni zapamiętałem więc na zasadzie kontrastu. Czy ktokolwiek z tamtych słuchaczy pamięta jeszcze swoją dawną miłość do Wałęsy, którą Jacek ośmielił się zakwestionować? Potrzebujemy entuzjazmu, nie lubimy wątpliwości. Kiedy posłaniec przynosi złe wieści, nie wpuszczamy go do domu. Dzwoni, puka, zagląda przez szybę, a my czekamy aż sobie pójdzie. Potem wieści się spełniają. Mamy żal.

Być może było zupełnie inaczej, a to co napisałem powyżej jest zwyczajną projekcją własnych pretensji do świata o to, że jest zaledwie taki, jaki jest. Nie wiem. Z czasem o wszystkim i wszystkich zwyczajnie się zapomina, a poznani kiedyś ludzie wracają dopiero, gdy odchodzą od nas na dobre. Na złe. Nie jesteśmy wieczni, za to już wolni, więc formy zastępują treści, do których masowy konsument specjalnie nie ma głowy. Konsument, czyli target, do którego trzeba trafiać. W sam środek pustki, która go wypełnia. Jak w obławie na młode wilki, w reżyserii Żamojdy, bez żadnych wątpliwości. Do widzenia Jacku. Będzie Cię tu brakowało i nikt Cię nie zastąpi.

- Łysy

 

PostHeaderIcon Zagramy


Moi drodzy Parafianie, informuję, że ukryty w krzakach licznik naliczył Was ponad pięć tysięcy (od niecałych trzech miesięcy). Oczywiście, licznik jest głupi i nie sprawdza ilu Was jest naprawdę, ale nawet jeśli tylko pięciu, to każdy wlazł tu po tysiąc razy! W związku z tym przyszło mi do głowy, że być może wpadlibyście na koncert? Zagramy 26-go kwietnia w teatrze Nowym (Warszawa, ul. Puławska ileś tam) o 19-tej. Bilety będą pewnie po trzy dychy, ale obiecujemy grać tak, jakby były po cztery, a na pięć pierwszych osób, które przyjdą do kasy i wypowiedzą magiczne hasło, bilet będzie za friko. Uwaga, podaję hasło: HOP SIUP TRALALA. Na razie znacie je Wy, w kasie nic o nim jeszcze nie wiedzą, ale obiecuję załatwić sprawę niezwłocznie (zanim się koncert rozpocznie :)). Oczywiście, apeluję do Waszych sumień, zróbcie wszystko co możliwe żeby ilość osób na sali przekroczyła ilość członków zespołu, czyli pięciu właśnie. To nas zmobilizuje do wysiłku, a i Wam będzie raźniej. Na wypadek, gdybyście mieszkali w okolicy i nie mogli się nas doczekać informuję, że 16-go zagramy w Raszynie pod Warszawą, czyli niedaleko. Salka nieduża (na jakieś 100 osób), wstęp za friko bez hasła. To będzie nasze pierwsze pełnoskładowe granie po dłuuugiej przerwie, więc na pewno będzie zabawnie popatrzeć, jak trzęsą nam się ręce. 

I to w zasadzie koniec mojego listu, którego nijak felietonem nazwać się nie da. Przepraszam, ale w dalszym ciągu latam jak kot jakiś dziki wokół spraw służbowych. Odetchnę po Świętach, przeprowadzę się na swoje, usztywnię sobie łącze i będę tu ględził do upadłego. Chwilowo ściskam

  - Łysy
 
<< Początek < Poprzedni 1 2 3 4 5 6 7 Dalej > Ostatnie >>

Strona 2 z 7
Latest Message: 3 weeks, 4 days ago
  • kurekma : Panie Piotrze a mozna gdzies kupic pana poprzednie plyty ? szczegolnie chodzi mi o "z glowy", ale w sumie chcialbym skompletowac cala pana dyskografie ... tutaj u pana sklep pusty ... jak za PRL-u ;)
  • misiu25 : Panie PIotrze! do sugestii o kolejnych miejscach koncertowych moich poprzedników dokładam jeszcze poznań! z niecierpliwością czekamy!
  • musique : Szanowny Panie Bukartyk. W związku z usłyszeniem przeze mnie w dniu dzisiejszym (09.07.10) oszałamiajacego utworu o chuauającej dziewczynce, Wyrażam sugestywną nadzieję, iż W następnym "Czwartkonapiątkowcu" znajdzie ona swoje zasłużone miejsce!
  • Bagiński : Z niecierpliwością czekamy na koncert w okolichach wrocławia/ostrowa wlkp/kalisza!
  • kurekma : Panie Poitrze, jeszcze, jeszcze ! Liedy nowa plyta ? Jest PAn Genialny
  • tomas Szczec : tak, kniecznie, już od miesięcy nie można siędoprosić i prosze o info z tym bajerem z przestrojoną struną! Pozdrawiam!
  • graaabex : Witam! Gitarzyści amatorzy z niecierpliwością oczekują na możliwość propagowania tekstów Pana Piotra przy ogniskach Mazurskich, spływach tudzież przy okazji innych wakacyjnych przygód. Może chociaż jakaś mała część akordów? :) Z pozdrowieniami
  • thomi77 : (manager) Informacja dotycząca koncertu Piotra w Harendzie jest juz na stronie klubu. Serdecznie zapraszamy
  • adik52 : Zastanawia mnie, dlaczego nie ma Pana koncertu na stronie Harendy, chciałem się zorientować w cenie biletu ;/
  • Eddy74 : Naprawdę rozumie Pan prawdziwych Trójkowiczów! :) Dziękujemy :)))
  • Eddy74 : Panie Piotrku! dziękuję za dzisiejszą pieśń w trójce "był sobie miś"
  • tomas Szczec : Panie Piotrku! Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin (?) Zyczy cała ekipa fanów ze szczecina! Sukcesów artystcdznych ale przede wszystkim zdrówka w rodzince! KOncert w trójce -rewelacja! Nie mozemy siędoczekać aż znowu się spotkamy w Szczecinie! Za to trójka zrobiła siarę, bo o 21 puściła serwis, reklamy i inny shit! Ale co tam! POzdrówka!
  • black_rosari : hahaha :D:D wygrałam bilety na Pana koncert w niedzielę na myśliwieckiej!! jestem przeszczęsliwa cho kazali mi spiewać i co gorsza puścili to na antenie ale za te bilety warto było!! do zobaczenia:D:D:D:D:D
  • thomi77 : (manager) co do pytań związanych z chwytami, akordami, tabulatorimi itp. pragnę poinformowć że niebawem umieścimy je na stronie. Prosimy o cierpliwość.
  • graaabex : płyta bardzo udana, ja z kolei jednak przyłączam się do prośby o chwyty lub tabulatury do piosenek. Jeżeli byłaby możłiwość umieszczenia ich na stronce, byłbym bardzo wdzięczny. pozdrawiam:)

Only registered users are allowed to post