Krótko, bo lecę na próbę. Trzynastego gramy w Trójce i mam nadzieję, że tam wpadniecie, bo trochę głupio się gra do pustej sali. Zaczynamy o dwudziestej, więc bądźcie trochę wcześniej, żeby stres nas nie zjadł. Pierwsza część koncertu będzie co prawda transmitowana, ale za to druga będzie lepsza. Jeżeli całość wyjdzie przyzwoicie, to przy odrobinie szczęścia zrobimy z tego płytę. Pretekst – dwadzieścia pięć lat (i jeszcze trochę) pisania do rymu. Tytuł roboczy – „ćwiara z hakiem”. Zagramy nie mniej niż 15 piosenek starych i nowych, tak jakoś pół na pół. O wyborze decydowało wyłącznie to, czy fajnie się grają, czy nie. Ponieważ napisałem ich w życiu grubo ponad setkę, wydało mi się to jedynym sensownym kryterium. Po namyśle zrezygnowałem z szyldu SEKCJA, bo prócz mnie nie będzie na scenie nikogo z pierwszego ani drugiego składu. Pewnie też zaskoczą was aranżacje niektórych starszych kawałków. W połowie sztuki, może po zejściu z anteny, zrobimy chwilę na oddech i pacniemy z Krzysiem parę staroci na dwie gitarki. Będzie wesoło. No, to podam jeszcze skład zespołu i lecę.
na gitarze - Krzysztof Kawałko
na klawiszach - Marek Błaszczyk
na bębnach - Marcin Słomiński
na basie - Marcin Romanowski
i jeszcze ja - wyję i brzdąkam
Do zobaczenia w niedzielę